Las to nie plac zabaw!

Miłośnicy off-roadu zarówno ci prowadzący samochody terenowe, jak i ci na motorach crossowych czy quadach często wybierają lasy, szczególnie te górskie, jako trasy swoich rajdów. Zachowanie takie zaliczyć należy do antyspołecznych. Ludzie tacy nie tylko niszczą leśne ścieżki, przydrożną roślinność oraz płoszą zwierzęta,ale zagrażają również bezpieczeństwu turystów przemierzających pieszo lub rowerem górskie szlaki. Latem raz po raz w mediach słyszymy o bezmyślnych off-roaderach, którzy niemal kogoś rozjechali, a na uwagi reagowali agresją. Zwykle poruszają się bowiem w grupach. Zastraszanie turystów idzie im łatwo. Część takich osób nawet nie zdaje sobie sprawy, że istnieje całkowity zakaz wjazdu do lasu pojazdami mechanicznymi bez specjalnego pozwolenia. Inni zupełnie ignorują prawo, wychodząc z założenia, że szanse na przyłapanie na gorącym uczynku i mandat są znikome.

Na szczęście rosnąca świadomość turystów powoduje, że przypadki nielegalnych wizyt miłośników bezdroży w lasach są coraz częściej zgłaszane na policję oraz do Straży Leśnej. Niestety służby te – szczególnie policja – często nie reagują właściwie. Wytępieniu plagi bezmyślnych off-roaderów nie sprzyjają też niskie mandaty. Poruszanie się pojazdami mechanicznymi poza wyznaczonymi do tego drogami w polskim prawie jest traktowane jako wykroczenie. Maksymalna wysokość kary finansowej wynosi więc 500 zł, przy czym najniższy wymiar kary to 20 zł. Nawet w przypadku, gdy sprawca łamie więcej niż jeden przepis mandat sięga maksymalnie 1000 zł. Czy kary takie są w stanie kogoś odstraszyć? Na pewno nie tych, dla których łamanie prawa jest czymś ekscytującym. Na forach internetowych miłośników off-roadu nietrudno znaleźć wpisy, że „ucieczka przed policją to dodatkowa zabawa”…

Zamiast narzekać na brak odpowiednio przygotowanych tras, co dla wielu jest usprawiedliwieniem rozjeżdżania leśnych dróg (i prawie rozjeżdżania turystów), off-roadowcy muszą zacząć lobbować za rozwiązaniami, które pomogą im się wyszaleć. Tak jednak, by nie niszczyć lasu i nie zagrażać pieszym czy rowerzystom.

Author: Przemek Dubiel

Share This Post On