Po co nam taśma ochronna do wyciągarek?

Jazda w terenie to nie tylko świetna zabawa i frajda. Potrzebna jest również rozwaga i poszanowanie przyrody, środowiska, w którym się poruszamy i dostarcza nam niecodziennych wrażeń.

Podczas off-roadowych wypraw prócz podłoża, które często jest często przekopywane i tym samym zmieniane przez opony aut terenowych często cierpią również drzewa. Do nich przecież najczęściej przypinamy linki z wyciągarek naszych aut. Użycie liny stalowej najczęściej bezpowrotnie uszkadza drzewa, a wystarczy użyć taśmy ochronnej, by odpowiednio ochronić pień.

Zacznijmy od tego, że taką taśmę powinniśmy mieć zawsze w bagażniku podczas wypraw. Ma wiele zastosowań, więc wielokrotnie będziemy dziękować sobie za to, że o niej nie zapomnieliśmy. Przy tym nie zajmuje ona miejsca więc nie ma powodów by jej ze sobą nie mieć zawsze! Mocna, wytrzymała taśma powinna wytrzymać 21-tonowe obciążenie, tak wymagają tego polskie przepisy. W kwestii długości musi mieć co najmniej 3-metry. Przy zakupie taśmy warto pomyśleć o takiej, która jest wyposażona w haki – taki model pozwala na zdecydowanie szybsze mocowanie liny do wyciągarki.

Atutem taśm jest ich niska cena względem funkcjonalności. Warto mieć w bagażniku kilka o różnej długości. Koniecznie sprawdzajmy jej stan – taśmy szybko się przecierają, więc systematyczne kontrola pozwoli na to, aby zawsze w razie wypadku mieć ją na wyposażeniu.

Author: Karol Zaremba

Share This Post On