Wujek Dobra Rada: jak pokonywać przeszkody terenowe, cz. 2

W pierwszej części tekstu dowiedzieliście się, jak powinno się pokonywać teren bagnisty i brody. Teraz czas na pokonywanie zboczy, rowów, nasypów i stopni.

Zbocze

Zbocza to jedne z najczęściej wystepujących przeszkód terenowych. Dobrze wiedzieć więc, jak najlepiej się do nich zabrać.

Próbując wjechać na zbocze należy zablokować mechanizm różnicowy. Przeszkodę tego typu powinno się pokonywać na pierwszym lub drugim krótkim biegu. Jeśli w czasie wspinaczki samochód zatrzyma się, szybko zahamuj. Kiedy silnik zgaśnie, wrzuć bieg wsteczny. Po ponownym uruchomieniu silnika, przy puszczonym sprzęgle zjedź hamując silnikiem. Następnie spróbuj pokonać przeszkodę jeszcze raz.

Kiedy chcemy natomiast zjechać ze zbocza, zablokować należy środkowy mechanizm różnicowy, wrzucić pierwszy krótki bieg i wykorzystując hamowanie silnikiem powoli zjeżdżać w dół. Jeśli stopień nachylenia zbocza jest duży można używać również hamulca. Absolutnie unikać należy natomiast wciskania sprzęgła. W przypadku wystąpienia poślizgu, trzeba leciutko wcisnąć pedał gazu, co powinno szybko przywrócić przyczepność.

Rów lub nasyp

Rowy i nasypy powinno się pokonywać pod kątem 45°. Nie należy więc jechać na wprost, lecz na skos. Podobnie jak w przypadku zboczy zablokować trzeba mechanizmy różnicowe. Rów pokonywać należy na pierwszym krótkim biegu przy minimalnym otwarciu przepustnicy. W przypadku, gdy auto zatrzyma się z powodu nadmiernego skrzyżowana osi, trzeba wycofać się, a następnie ponowić próbę, zmieniając przy tym tor jazdy. Kiedy samochód stoi już stabilnie nacisnąć trzeba pedał gazu. Puścić można go dopiero, gdy tylne koła pokonają już przeszkodę.

Stopnie

Przed przystąpieniem do pokonywania stopni trzeba dokonać ich oględzin. Ich wysokość determinuje bowiem przyjętą taktykę. Jeśli jedziemy w górę, a stopnie nie są wyższe niż 50 cm, można je pokonywać na wprost. Jeśli zaś są wyższe powinniśmy podjeżdżać pod kątem 45°C. Inaczej jest natomiast w przypadku zjazdu ze stopni, tu zawsze przeszkodę pokonujemy „na wprost”. Stopnie pokonywać należy na pierwszym krótkim biegu. Najpierw podjechać należy do pierwszego stopnia i zatrzymać się przed nim tak, by przednie koła dotykały go. Następnie dodajemy gazu, tak by znalazły się one na stopniu. Tutaj należy zwolnić i poczekać, aż krawędzi stopnia dotkną koła tyle. Wówczas znów trzeba „przygazować” do czasu, gdy te wjadą na przeszkodę. Gdy zjeżdżamy w dół, cała operacja powinna przebiegać płynnie, tj. bardzo powoli, kontrolując prędkość hamulcem zjeżdżamy ze stopnia.

Dajcie znać, czy rady te przydały się Wam w terenie!

Author: Przemek Dubiel

Share This Post On