Zakup używanej terenówki – co warto sprawdzić?

Czy warto kupować używany samochód terenowy? Cóż, cena nowego niejednokrotnie może przyprawić nas o zawrót głowy, a przecież nie ma sensu wydawać kroci na coś, co i tak zaraz będziemy intensywnie eksploatować i co na pewno – z uwagi na ekstremalne warunki użytkowania – i tak wkrótce będziemy pewnie naprawiać. Pytanie tylko, czy zakup używanej terenówki aby na pewno jest tańszy?

Co do naprawy?

Suzuki Grand Vitara

Suzuki Grand Vitara

Zanim zdecydujemy się na zakup samochodu terenowego “z drugiej ręki”, koniecznie zawieźmy go na rutynowy przegląd – tak samo zresztą, jak w przypadku samochodów osobowych. Pierwszą rzeczą, którą powinniśmy sprawdzić, jest dokumentacja zmian przeprowadzonych w danym egzemplarzu oraz upewnienie się, że dane na pewno są prawdziwe. Następnym krokiem powinna być kontrola karoserii – miejmy na uwadze, że to właśnie prace blacharsko-lakiernicze generują zwykle największe koszty. Najważniejszą dla nas rzeczą będzie zweryfikowanie ewentualnej przeszłości wypadkowej auta i ocena, czy czekające samochód naprawy dyskwalifikują go z konkursu czy nie będą one jednak aż tak duże. Tym, co bezwzględnie stanowi o nieprzydatności samochodu do odsprzedaży, jest rama, która uległa korozji – oczywiście jeśli w ogóle rozważamy zakup “rasowej” terenówki wyposażonej w ten element. “Standardowe” elementy blachy, jeśli pokryte są rdzą, można stosunkowo łatwo wymienić na nowe – dużo gorzej jest właśnie z ramą, bo naprawa w takim wypadku będzie dla nas zupełnie nieopłacalna.

Wycieki i układ przeniesienia napędu

Przed zakupem, koniecznie powinniśmy poddać auto jeździe próbnej po utwardzonej drodze na asfalcie. Dzięki temu wykryjemy ewentualne oznaki “zużycia” – przykładowo mogą to być luzy, piski, nierówne działanie układu hamulcowego, niedostateczna moc silnika czy nieprawidłowo działająca skrzynia biegów. Później koniecznie powinniśmy sprawdzić, czy z na pewno ze skrzyni biegów, skrzyni redukcyjnej czy mostu napędowego nie ma żadnych wycieków. Naprawa dużych i zauważalnych nieszczelności to koszt co najmniej kilkuset złotych. Pamiętajmy też, żeby sprawdzić, czy układ przeniesienia napędu działa odpowiednio – jeśli będą w nim luzy, to są one zwiastunem wysokich kosztów naprawy w przyszłości.

Błoto i kąpiele wodne

Jeżeli auto było intensywnie użytkowane w terenie, obowiązkowo sprawdźmy również, jak mają się poszczególne jednostki napędowe. Przykładowo, jeśli chłodnice zalepione są błotem, to znacznie osłabi to wydajność układu chłodzenia, co może z kolei doprowadzić do przegrzewania się silnika i pękania głowic. W takim wypadku nie dałoby się uniknąć kosztownej wymiany, co raczej powinno dyskwalifikować samochód w naszych oczach. Przekonajmy się też, czy samochód nie był zanurzany w zbyt głębokiej wodzie – wystąpią wtedy problemy z instalacją elektryczną oraz korozja.

Zanim zdecydujemy się na zakup używanego auta terenowego, jego przegląd najlepiej w całości powierzmy fachowcom. Dzięki temu przekonamy się, czy taka transakcja rzeczywiście będzie się dla nas opłacała. Oczywiście może być tak, że trafimy na bardzo dobrze utrzymany egzemplarz za stosunkowo rozsądną cenę. W takiej sytuacji, kiedy duże naprawy w ogóle nie będą wymagane, zakup używanego auta będzie opłacał się zdecydowanie bardziej, niż nowego.

Author: M Z

Share This Post On