Brytyjska królowa w terenie, czyli jaki będzie Rolls-Royce Cullinan?

Wiosną tego roku marka Rolls-Royce przedstawiła prototyp nowego modelu, który znany będzie pod mianem Cullinan. Auto przypomina SUV-a, ale twórcy wolą mianować go “samochodem z wysokim nadwoziem”. Przyjrzyjmy się bliżej temu luksusowemu pojazdowi.

W sieci pojawiło się już sporo wizualizacji nowego modelu Rolls-Royce’a. Ogromna, prostokątna bryła samochodu na pierwszy rzut oka rzeczywiście przypomina SUV-a. Producenci wolą nazywać go jednak “samochodem o wysokim nadwoziu łączącym luksusowe elementy z modelu Phantom z właściwościami auta o napędzie 4×4”.

Niczym u królowej

Bez względu na to, w jakiej kategorii uplasujemy ten samochód, to jedno jest pewne: jego wygląd faktycznie robi wrażenie. Charakterystyczny dla marki przód z ogromną osłoną chłodnicy i znaczkiem “Spirit of Ecstasy” stanowi uzupełnienie dla zbitej, eleganckiej bryły pojazdu. Szef designu marki Rolls-Royce, Giles Taylor, porównuje wygląd samochodu do pojazdów, którymi przed wieloma laty poruszała się królowa Elżbieta I. Były to czasy konnych powozów, które ze względu na niesprzyjające warunki pogodowe panujące w Wielkiej Brytanii, musiały mieć specjalne, wielkie koła do pokonywania błotnistych traktów. W środku królewskich powozów nie brakowało jednak luksusów – i tak samo jest w przypadku Cullinana. Twórcy pojazdu świetnie połączyli tu bowiem właściwości terenowe z eleganckim wyglądem i prawdziwie luksusowym wnętrzem. Angielska królowa z pewnością nie powstydziłaby się podróżować tym samochodem.

Piękno w parze z przygodą? Są wątpliwości

Rolls-Royce CullinanPrzymierzając się do zakupu nowego modelu Rolls-Royce’a trzeba jednak pamiętać, że pojazd ten, owszem, prawdopodobnie będzie nadawał się do przejażdżek terenowych, ale tylko lekkich – nie ma tu mowy o pokonywaniu dużych piaszczystych wydm, przejeżdżaniu przez rwący strumień itd. (rzeczywiste „umiejętności” auta wyjdą jednak dopiero podczas testów). Wysmakowany wygląd zdaje się zresztą potwierdzać tę prawidłowość, bo w końcu kto zapuściłby się w las tak pięknym samochodem? Napęd 4×4 należałoby tu raczej potraktować jako kolejny luksusowy dodatek, który może przydać się tylko w określonych warunkach (np. podnosząc bezpieczeństwo podróżnych w czasie niepogody).

O reprezentacyjnym przeznaczeniu samochodu świadczy także jego podobieństwo do modelu Phantom (auta mają podobne “właściwości” luksusowe). Jeśli chodzi zaś o długość pojazdu, to będzie ona identyczna z modelem Wraith. Co w takim razie będzie wyróżniać Cullinana? Cóż, na pewno będzie to podniesione podwozie oraz wspomniane “właściwości terenowe”, połączone z luksusowym wnętrzem i eleganckim wyglądem. Trudno jednak powiedzieć, co wyjdzie z tego zaskakującego połączenia i jakie faktycznie będzie przeznaczenie samochodu. Dowiemy się tego najwcześniej w 2018 roku, kiedy to Cullinan ma wejść do produkcji.

Author: Artur Zieliński

Share This Post On