Ten finał Baja Poland 2015 przejdzie do historii

W minioną niedzielę w Szczecinie rozegrano finałowe oesy rajdu terenowego Baja Poland. Po raz piąty w tej imprezie triumofował Krzysztof Hołowczyc, który większą sensację wywołał swoją decyzją o zakończeniu kariery sportowej.

Baja Poland było ósmą edycja eliminacji Pucharu Świata Cross Country. Prolog odbył się w piątek 28 sierpnia. Najszybszym kierowcą okazał się zwycięzca Rajdu Dakar Nassera Al-Attiyah jadący samochodem Mini All4Racing. Hołowczyc w piątek uzyskał trzecią lokatę.

Wszystko zmieniło się następnego dnia na poligonie w Drawsku Pomorskim. Hołek przejechał trasę liczącą ponad 288 km z najlepszym czasem i zameldował się na mecie jako pierwszy z przewagą 6,5 minuty.

Tak duża przewaga pozwoliła zespołowi Hołowczyc/Łukasz Kurzeja (Mini All4Racing) podejść do niedzielnego oesu ze spokojem. Bardzo dobra jazda polskiego kierowcy i jego pilota, debiutanta w rajdach offroad, pozwoliła zwiększyć przewagę nad ścigającym ich Nasserem Al-Attiyahem. Ostatecznie czołówka wyglądała nastepująco:

  1. Hołowczyc / Kurzeja – I miejsce
  2. Al-Attiyah / Baumel – II miejsce (+7 min. 32 sek.)
  3. Bernhard Ten Brinke / Tom Colsoul (Toyota Hilux Overdrive) – III miejsce (+8 min. 53 sek.).

Na czwartym miejscu dojechał Martin Kaczmarski, który po rocznej przerwie spowodowanej kontuzją uzyskał bardzo dobrą lokatę i pokazał, że powrócił do formy.

Krzysztof Hołowczyc po dojechaniu do mety i odebraniu pucharu zwycięzcy poinformował, że był to dla niego ostatni rajd terenowy. Najlepszy polski kierowca rajdowy kończy swoją karierę po zdobyciu podium Rajdu Dakar, co było dla niego głównym celem. Piąte zwycięstwo na Baja Poland to szczególne ukoronowanie jego kariery. Na następnej imprezie Hołek pojawi się już tylko jako kibic.

Author: Mud Terrain

Share This Post On