Wystartował Rajd Faraonów – Polacy w czołówce

12 maja rozpoczęła się kolejna mordercza rywalizacja kierowców rajdów cross country. Przez pięć dni rajdowcy będą ścigać się na piaskach Sahary. W Pharaons Rally startują także zespoły z Polski. Jak wygląda ich sytuacja?

Pharaons Rally stanowi 4 rundę Pucharu Świata FIA w Rajdach Cross Country oraz 3 rundę Mistrzostw i Pucharu Świata FIM w Rajdach Cross Country. Trasa składa się z 5 odcinków i liczy w sumie 2500 km. Rajd Faraonów wiedzie przez niezwykle malownicze krajobrazy, ale kierowcy całą uwagę będą musieli skupić na pokonywanie trudnych technicznie wydm oraz na uporanie się z dokuczliwym piaskiem fesh-fesh. Meta rajdu została zlokalizowana w Gizie w sąsiedztwie Sfinksa i słynnych piramid.

Niedościgniony Rafał Sonik

Jak do tej pory, po trzecim etapie polskim zawodnikom idzie wyśmienicie. Legendarny Rafał Sonik powiększa swoją przewagę lidera w klasyfikacji generalnej w kategorii quadów. Kierowca Yamahy wygrał trzeci etap z ogromną przewagą. Startował jako drugi, gdyż poprzedniego dnia zameldował się na mecie po swoim rywalu, którym jest Katarczyk Mohammed Abu Issa (Honda). Podczas trzeciego etapu Sonik dojechał do mety z prawie minutową przewagą i niezmiennie zajmuje pierwsze miejsce w generalce. Przewaga Krakowianina nad drugim zawodnikiem urosła aż do 28 minut.

Dobry start, a co dalej?

Świetnie wystartowali kierowcy samochodów. Adam Małysz jedzie tym razem z nowym pilotem – Xavierem Panserim, który do tej pory prowadził do zwycięstwa w Dakarze Krzysztofa Hołowczyca. Załoga Orlen Teamu zaliczyła dobry start i zajmowała drugie miejsce. Jednak po trzecim etapie zamiast na podium były skoczek znalazł się na siódmej pozycji, tracąc do lidera 11.06 min. Mimo to Małysz/Panseri jadący Mini All 4Racing zajmują czwartą pozycję w generalce. Stabilnie jedzie natomiast druga załoga Orlen Teamu, czyli Marek Dąbrowski i Jacek Czachor (Toyota Hilux). Na trzecim etapie wyprzedzili nawet polską ekipę i dojechali do mety z szóstym czasem. W ten sposób Dąbrowski okopuje się na tej samej pozycji w klasyfikacji generalnej.

Dobrze radzi sobie także motocyklista Jakub Piątek (KTM), który po drugim etapie tracił do lidera Mohammada Al Baloooshiego 4,02 min., co dawało mu drugą pozycję w klasyfikacji generalnej. Po trzecim etapie nie udało mu się zachować tego obiecującego miejsca, ale przed nami jeszcze dwa kolejne etapy.

Author: M Z

Share This Post On