SkyRunner. Terenówka, która lata

Na świecie nie brakuje szaleńców… albo innowatorów. Właściwie to jedno od drugiego dzieli cienka granica. To jest jeśli w ogóle istnieje. Bez wątpienia szalonym pomysłem jest to, co ze zwykłego terenowego buggy zrobiła firma One Shreveport. Sprawili oni, że pojazd ten lata!

SkyRunner, bo tak nazwano pojazd to pół terenówka, pół lekki samolot. „To jak realizacja dziecięcego marzenia o lataniu” podsumowuje jego pomysłodawca Stewart Hamel. Skąd pomysł? Pojawił po tym, jak Hamel zakupił rancho i zauważył jak trudno dostać się w niektóre jego zakątki. Inspiracja przyszła zaś ze strony innego hobby Hamela – skydivingu. Kiedy dowiedział się on, że są także inni wariaci, którzy chcą latającego samochodu, zabrał się do pracy.

Stworzył on prototyp, który posiadał dwa silniki, karoserię z włókien węglowych i dwa siedzenia. Finalna wersja jest bardzo podobna, a co najbardziej zaskakujące: Federalna Administracja Lotnictwa dopuściła SkyRunnera do użytku komercyjnego. Biorąc pod uwagę, że – jak twierdzi sam Hamel – amerykańskie służby też wyraziły zainteresowanie pojazdem, może miał ułatwione zadanie. Wojsko i inne agencje rządowe chciałyby używać SkyRunnera do patrolowania granic.

SkyRunner

Jak to możliwe, że SkyRunner lata? Wyposażony został on w rozkładaną paralotnię, która jest w stanie unieść i utrzymać w powietrzu ważący 1400 funtów, tj. około 630 kg pojazd. Według zapewnień twórcy – popartych testami – SkyRunner jest w stanie osiągnąć wysokość 10 tys. stóp, tj. nieco ponad 3000 metrów. Hamel przekonuje jednak, że najlepiej radzi on sobie tuż nad ziemią, gdzie lata z prędkością niecałych 50 km/h.

Ceny zaczynają się od 139 tys. dolarów.

Author: Przemek Dubiel

Share This Post On